-Mam je tu.-powiedziałam i wyciągnęłam z torby swoje ciuchy.
-To możesz od razu zacząć się rozpakowywać.-powiedziała zadowolona I.T.P
-Jak ja nienawidzę się rozpakowywać.-powiedziałam lekko zdenerwowana.
~Oczami Louisa~
Siedziałem na kanapie zastanawiając się nad tym jak mogę zemścić się na T.I,kiedy nagle do domu weszli chłopaki.
-Nad czym tak myślisz?-usłyszałem głos Nialla
-A nad taką jedną sprawą.
-A jaśniej?-zapytał się Liam
-Nad tym jak się zemścić.
-A jak ten szczęśliwiec ma na imię?-spytał Zayn
-T.I
-Ale przecież to dziewczyna!!!!!!!-powiedział zdenerwowany Harry
-Za co ty chcesz się na niej mścić!?-znów odezwał się Niall
-Mam wymieniać?
-Tak!-usłyszałem stanąwszy głos Liam.
-A więc:unika mnie co tylko mnie wkurza,boi się mnie co tylko mi pomaga...-nie skończyłem, bo Niall mi przerwał -,-
-I za to chcesz się na niej zemścić!?-Zayn
-Tak!-wszyscy na mnie patrzyli tak jakby chcieli mnie zabić
-O co wam chodzi!?-spytałam lekko zdziwiony
-Bo to trochę dziwne jak na Ciebie.-usłyszałem odpowiedź Liama
-Dobra nie ważne,pozwolicie mi ją tutaj trochę zatrzymać?
-Ale po co ona ma tut...-Zayn nie skończył swojej wypowiedzi ponieważ mu przerwałem.
-Tak czy nie!?
-No dobrze.-powiedzieli chłopcy na co się szeroko uśmiechnąłem.
~Następnego dnia w szkole~
~Oczami T.I~
-He...-czego ten głupek znowu ode mnie chce!?
-Odczep się!!!
-Ale T.I ja chcę Cię zaprosić do mnie dzisiaj po lekcjach.-już widzę jak to będzie wyglądała, pewnie przez cały czas będziemy się na siebie drzeć.
-Dlaczego miałabym się zgodzić!?Poza tym po co ja mam tam przychodzić!?
-Bo zostawiłaś u mnie telefon.-powiedział do mnie chłopak.
-Przecież ja mam go tut...-chciałam wyjąć telefon z kieszeni kiedy zauważyłam że go nie mam,a później ten uśmieszek Louisa-zabrałeś mi go!!!!!-wydarłam się na niego.
-Nie,znalazłem go w szatni i postawiłem zabrać go do domu.
-To nie mogłeś mi go tutaj przynieść!?
-Nie,nie mogłem to idziesz do mnie po swój telefon czy kupisz sobie nowy?
-Jesteś wrednym głupkiem, wiesz o tym,prawda?
-Tak czy nie?
-To o której?
-14:45,pasuje?
-Nie,kończę lekcje o 14:40.
-15:10?
-Dobrze, ale pamiętaj,że już więcej tam nigdy nie przyjdę!!!
-Ok.-odpowiedział chłopak i odszedł.
~14:50~
-I.T.P ja idę do Louisa, jak znam życie może mnie długo nie być, ale nie martw się o mnie.-powiedziałam do przyjaciółki,przebrałam się i odeszłam w stronę domu tego głupka.
-To pa!-usłyszałam za sobą głos przyjaciółki-baw się dobrze!-ona chyba nie do końca mnie zrozumiała,ale odmachałam jej tylko i poszłam dalej.
~15:09~
Bałam się zapukać do drzwi,do jego drzwi...
Ale w końcu zebrałam się na odwagę i zapukałam,otworzył mi jakiś blondyn.
-Hej,ty pewnie jesteś T.I.-powiedział mi chłopak i miło się uśmiechną.
-Tak,a ty?-odpowiedziałam ze zwykłej grzeczności.
-Niall,Niall Horan.-i znowu ten uśmiech...
-Nie znam nikogo takiego.-odpowiedziałam wzruszając przy tym ramionami.
-To ty nie znasz One Direction?-powiedział Niall
-Taaa.... coś tam słyszałam.
-Naprawdę!?
-Tak naprawdę,jest może Louis?-spytałam pośpiesznie chłopaka.
-Nie,przyjdzie za jakieś 30 minut.
-Ok,to ja tu poczekam.
-Nie chcesz wejść?
-A nie będę przeszkadzała?
-Nie chłopaki oglądają jakiś głupi film,choć.-powiedział przyjaźnie chłopak i zaprosił mnie do środka.Zdjęłam buty po czym usiadłam na fotelu w salonie.
-Cześć.-powiedzieli chłopcy po czym mi pomachali.
-Hej.-odpowiedziałam krótko i wgapiłam się w tablet.
-Możemy wiedzieć jak się nazywasz?-usłyszałam czyjś głos.
-T.I,a wy?-spytałam,a oni tylko na mnie dziwnie spojrzeli-co?
-Na serio nie wiesz jak się nazywamy?
-Nie, znam imię tylko Nialla i tego głupka.-pokazałam na zdjęcie Louisa za mną.
-Ok to ja jestem Liam.
-Harry.
-Zayn.
Pokazałam tylko kciuka w górę:
I znów wpatrywałam się w tablet.
-Co ty tam robisz?-usłyszałam Nialla
-Nie ważne.-powiedziałam czego szybko pożałowałam,chłopaki popatrzyli na siebie, a potem na tablet.
-To powiesz nam czy mamy sami się przekonać?
-Niby jak?
Szybko zorientowałam się jak mają zamiar to zrobić,chłopaki rzucili się na mnie i wyrwali mi tablet.
-Zostawcie go!-krzyknęłam do nich ale oni nic sobie z tego nie robili.
-Mogłaś nam powiedzieć.-powiedział Niall.

-No przepraszam.-powiedział i zrobiłam przy tym oczka kotka ze Shreka.-Awww,dajcie jej ten tablet.-powiedział Zayn.
Po chwili odzyskałam swój tablet i znowu się w niego wpatrywałam.
-Dzięki =*-powiedziałam i wysłałam im buziaczka.Wszyscy się słodko uśmiechnęli,a potem się na mnie rzucili,ale tym razem nie po to aby mi zabrać tablet,tylko po to,żeby mnie przytulić =)
---------------------------------------------------------------------------------
Jeszcze dzisiaj dodam 3 część =D
---------------------------------------------------------------------------------
LAMA
---------------------------------------------------------------------------------

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz