Zakochałam się?
W prawdzie od dłuższego czasu się nad tym zastanawiam. Zawsze gdy jest przy mnie,dotyka mnie i patrzy na mnie moje serce przyśpiesza. Dziwnie się z tym czuję.
W końcu to mój przyjaciel.
W tej chwili poczułam,że spadam. Zamknęłam w przerażeniu oczy. Jednak po chwili poczułam pod sobą mięciutką kanapę.
-Co Ty taka przerażona?-usłyszałam takk przyjemny dla moich uszu głos Harry'ego.
-Co?-zapytałam choć doskonale słyszałam co powiedział.
-Zapytałem dlaczego tak się przestraszyłaś.-powtórzył.
-Dlaczego tak uważasz?
-Widać to po Twoich oczach.-wtrącił Niall.
-Nie. Po prostu się zamyśliłam.-powiedziałam dla wytłumaczenia.
-A o czym myślałaś jeśli można spytać?-Louis.
-To jaki film oglądamy?-zmieniłam temat i wstałam szybko z kanapy.
Dlaczego oni zawsze zadają tak dużo pytań!?
Podeszłam do półki z filmami. Po chwili doszli chłopcy. Chyba zrozumieli,że nie mam ochoty gadać teraz o tym,o czym myślałam.
A raczej o KIM.
Bo również zmienili temat.
-Ja chcę Horror.-odezwał się Liam.
-I ja.-poparł go Zayn.
-A ja nie.-taaa...strasznie boje się Horrorów,a chłopcy doskonale o tym wiedzieli.
-Cóż. Przegłosowane.-usłyszałam Hazze.
Jasne...Moje zdanie nigdy się nie liczy -,-
Westchnęłam i usiadłam na kanapie. Nagle zgasło światło.
-No chyba sobie żartujecie.-spojrzałam na śmiejących się chłopców.
-Przegłosowane.-powiedzieli chórem.
-Ughhh...Przecież Wy zawsze wygrywacie.
-Cóż.Peszek.-Lou wzruszył ramionami.
Uśmiechnęłam się do niego sztucznie i skierowałam wzrok na sufit. Bez sensu. I tak nic nie widziałam. Przecież chłopcy zgasili światło.
Po chwili poczułam obok siebie chłopaków i ramie otaczające mnie w tali. Spojrzałam na chłopaka,którym jak się okazało był Harry.
Dzięki za pomoc* -,-
Ponownie skierowałam wzrok w górę.
[T.I] Styles. Pasuje.
Zaśmiałam się pod nosem.
-Z czego się śmiejesz?-zapytał Hazza.
-Nie,nic.-chłopak uśmiechnął się do mnie i jego piękne zielone tęczówki ponownie zwróciły się w stronę telewizji.
Wiesz Harry...Kocham Cię.
Mówiłam sobie cały czas w myślach jakoś nie mogąc wyobrazić sobie powiedzenia tego na głos. Spojrzałam na chłopaków.
Są tacy słodcy jak się boją.
Uśmiechnęłam się sama do siebie. Jednak nie miałam zamiaru przez następne dwie i pół godziny siedzieć i patrzeć w sufit,chłopaków,sufit,chłopaków i tak na zmianę.
Wstałam z kanapy i odeszłam od salonu.
-[T.I]!!!!!!-usłyszałam chłopaków.
Nie dadzą mi nawet chwili spokoju.
-Tak?
-Dlaczego sobie poszłaś?-zapytał mnie Niall.
-Pomyślmy...Bo nie lubię Horrorów,bo się śmiertelnie boje samych tych dźwięków,bo jestem zmęczona...mam dalej wymieniać?
-No chodź.-powiedzieli przeciągając.
Westchnęłam ciężko i usiadłam na moje wcześniejsze miejsce.
-Będę miała przez Was koszmary.-powiedziałam przytulając się do Hazzy.
Harry pogłaskał mnie po głowie i przysuną bliżej do siebie.
Oparłam głowę na jego torosie i patrzyłam w telewizor.
***Po Filmie***
Boże...Boże...Boże...Boże....Pomocy...Już nigdy więcej nic z nimi nie o-oglądam....
Spojrzałam na swoje ręce. Całe się trzęsły.
-Jesteście okropni.-chłopcy patrzyli na mnie starając się powstrzymać śmiech.
-Widziałaś swoją minę?
Wstałam z kanapy i poszłam do swojego pokoju.
Doskonale wiedzieli,że się tego boję. Ale co? Przecież: ''To tylko film''. Tylko film... Tylko Film? Tylko Film Do Cholery!? Jeszcze się ze mnie śmieją.
Po wcześniejszym umyciu przebrałam się w piżamę i weszłam pod kołdrę. Usłyszałam pukanie do drzwi.
-Zamknięte! Kimkolwiek jesteś nie wejdziesz!-krzyknęłam.
Nie wiem dlaczego,ale tak już mam,że zamykam się na noc. A w tym momencie naprawdę miałam ochotę jedynie zapomnieć o tym filmie i iść spać. Bez koszmarów.
-[Z.T.I] otwórz proszę.-usłyszałam Harry'ego.
Pewnie przyszedł się ponabijać.
Wyszłam z łóżeczka i podeszłam do drzwi. Otworzyłam i ujrzałam Harry'ego słodko się do mnie uśmiechającego.
-Tak?-zapytałam.
-Mógłbym do Ciebie?Wiesz ten film był naprawdę straszny.-zrobił maślane oczka.
Uśmiechnęłam się do niego przyjaźnie i otworzyłam szerzej drzwi dając mu do zrozumienia,że może wejść.
Położyliśmy się do łózka i przykryliśmy moja kołdrą. Przytuliłam się do Harry'ego,a on otoczył mnie w tali...
------------------------------------------------------------------------------
Tak tak wiem. Przepraszam za nieobecność,ale miałam małe problemy.
1. Na naszym drugim blogu były pewne problemy i musiałam spędzić tam trochę czasu.
2. Byłam chora.
3. Z powodu mojej choroby narobiłam sobie zaległości w szkole.
4. Musiałam nadrabiać wszystkie prace.
5. Uczyć się do zaległych kartkówek.
Mam nadzieję,że nie jesteście źli.
---------------------------------------------------------------------------------
Mam jeszcze taką prośbę do Gosi. Mogła byś zostawić mi Louisa? Obiecałam Justynie,ze go dla niej napiszę.
---------------------------------------------------------------------------------
Nikola♥ Bay♥

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz