-Niall...-szczerze to zamurowało mnie,ale byłam szczęśliwa-Ja,ja....Ja Ciebie też!-rzuciłam(to znaczy próbowałam) się na Irlandczyka,ale ten mnie...odepchnął!
-Nie,nie-dławił się śmiechem-to Harry mnie tu napuścił-załamałam się- Po za tym ja mogę mieć każdą,ale błagam nie CIEBIE!-i w tym momencie wszystko mi się posypało.
Zatrzasnęłam drzwi i osunęłam się po nich.
Jakie upokorzenie! "Głupia!"-karciłam się w myślach.
I tak oto wracamy do początku historii.
A więc wyszłam BEZ paparazzich na spacer. Ot tak.
W sumie...co ja sobie myślałam?! Że wielka gwiazda pokocha zwykłą dziewczynę?! Siostrę Harrego Stylesa?! Kolegi z zespołu?! Nonsens!
Szłam tak i szłam bez celu,parę osób chciało autograf,zdjęcie,ale zero reporterów.
Usłyszałam za sobą...moje imię,ale nie odwróciłam się.
"Pewnie już mnie jakiś namierzył -.-"-pomyślałam.
-[T.I]!,[T.I]!-krzyczał "ktoś".
-Czego?-warknęłam.
-Czeeeść :3-krzyknął...Louis
-Długo będziecie mnie jeszcze męczyć?! Już dałam się nabrać Horanowi.
Powiedz Harremu,że mu się udało!
-Dobra. Nie wiem co mu się udało...ale-zaciął się-Harry chcę Cię widzieć.
-I wysłał CIEBIE?
-No tak jakby. Sam się zgłosiłem na ochotnika :)
-Miło. =) Ale powiedz Harremu,że się do niego nie wybieram.
-Ale...
-Przykro mi. Pa Lou! :*
-Do zobaczenia! :)
W sumie to ucieszyłam się,że to akurat Loui przyszedł. Prawdziwy z niego przyjaciel. ♥
Tak przyjaciel. Z nim jako jedynym dogaduję się. ;)
Ale to TYLKO przyjaciel. Choć....Może coś...
Nie. Na pewno nie teraz.
On jest z Eleanor która z kolei jest jedną z moich najlepszych przyjaciółek(Sophia,Perrie,El i [I.T.P].
Cóż. Widać tak maiło być. W zespole miłości nie znajdę. To nawet lepiej. Pozostaniemy wrogami(prócz Lou).
Pewnie moją dalszą historię poznacie w mediach bo pamiętnik ten zamykam.
LOLOLOL :33 Napisałam 3 część. Nie jest jakaś mega długa,ale dłuższa niż wcześniejsze,a to plus. :p
A. ♥

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz