środa, 3 grudnia 2014

#Niall cz.2

-Jak chcesz to możesz zamieszkać u nas,bo wiesz...
-Po pierwsze nie będę Ci zatruwać życia,po drugie u nas?
-Aaa... no tak zapomniałem Ci powiedzieć,nazywam się Niall Horan i jestem w zespole One Direction.-powiedział chłopak,a je dopiero teraz się zorientowałam,że rozmawiam z Niallem Horanem.
-A,fajnie jestem twoją fanką-powiedziałam bez entuzjazmu
-Miło mi,a jak się nazywasz?
-T.I
-Ładne imię-uśmiechną się do mnie Niall
W tej chwili zadzwonił mój telefon,zdziwiłam się bo zobaczyłam,że dzwoni Carol
-Halo?
-Hej T.I,jak mogłaś mi to zrobić!?
-O co Ci chodzi!?-zdziwiłam się
-Jak mogłaś mnie zostawić,ja Cię tak kochałem!!!
-Przypominam,że to ty mnie zdradziłeś,rzuciłeś i zostawiłeś bez domu!!!
-Tak tak przepraszam,wybaczysz mi?
-W życiu!!!!-wykrzyczałam i rzuciłam telefonem o ziemię,a potem znów się rozpłakałam i to 3x mocniej niż ostatnio.
-Może pójdziemy do mnie?-nie przestając płakać poszłam z nim do jego domu

***W domu 1D***

-Czego płaczesz Niall?-usłyszałam głos Liama
-Idź na górę,zaraz przyjdę.-powiedział chłopak i słodko się uśmiechną
-Dobrze-powiedziałam cicho i nadal zapłakana poszłam na górę

***Oczami Nialla***

-To czemu pła...-powiedział Zayn,lecz przerwał gdy zobaczył,że nie płakałem
-To kto płakał?-powiedział zdziwiony Harry
-T.I.-powiedziałem krótko i poszedłem do kuchni
-Jaka T.I
-Moja nowa przyjaciółka,zamieszka u nas,macie coś przeciwko?
-Czyli poznajesz jakąś dziewczynę na ulicy i pozwalasz jej u nas zamieszkać?
-Tak,macie coś przeciwko czy nie?
-Nie-powiedzieli chórem i wzruszyli przy tym ramionami.
-Dobrze,to ja idę do T.I.
-A my też możemy?
-Lepiej nie,ona jest zapłakana.
-Chłopak ją rzucił?-Zayn
-Tak.Mogliście się wszyscy domyśleć.
Gdy wszedłem do swojego pokoju gdzie aktualnie znajduje się T.I,zobaczyłem,że nadal jest zapłakana.
-Chcesz wody?
-Nie.

***Oczami T.I***

Wyszłam z pokoju,nie przepraszam wybiegłam z pokoju.
-Gdzie idziesz?-zapytał mnie Niall
Nie odpowiedziałam mu,zeszłam da dół i zobaczyłam 4 chłopaków.
-He..-Liam nie skończył,ponieważ mu przerwałam
-Tak tak,gdzie jest kuchnia?
-Yyy,a po Ci wiedzieć gdzie jest kuch...-tym razem nie dokończył Louis.
-Gdzie jest kuchnia?
-Tam-powiedział Harry i wskazał na jeden z pomieszczeń
-Dziękuję.-powiedziałam i pobiegłam do kuchni
-Idziemy za nią?-zapytał jeden z chłopaków nie usłyszałam do końca który
-Tak,lepiej chodźmy!-usłyszałam jeszcze jak mówią chłopcy
-GDZIE TO JEST,NO GDZIE TO JEST!!!
-Czego ty szukasz!?-zapytali razem chłopcy
-A jak myślicie czego szuka dziewczyna,którą rzucił chłopak?
-Eeeeee,nie wiemy.-powiedzieli razem
-Boże.....GDZIE ONE SĄ!!!???SĄ ZNALAZŁAM!!!
Wzięłam do ręki...

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


 2 część za mną postaram się jutro napisać 3 :*

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

                              LAMA                                
 ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz