Cześć.Mam na imię [T.I i N].Mam 19 lat.Mieszkam w willi z One Direction.Mój chłopak nazywa się Michael.Jeśli ktoś teraz myśli o 5S.O.S to uprzedzam.NIE!Ughh...Wszyscy myślą,że jak jestem przyjaciółką 1D,to moim chłopakiem jest gwiazdor.Otóż powtarzam nie.Czasem mam tego dość.I te hejty w stylu:
- ''Nie zasługujesz na nich''
- ''Jestem od Ciebie lepsza''
- ''Jesteś beznadziejna''
- ''Idiotka''
- ''Kiedyś i tak Cie zostawią''
- ''Wyglądasz okropnie''
- ''Przyjaciółka?Tak z pewnością...''
- ''Co oni w tobie widzą?''
- ''Kiedyś Cie znienawidzą''
- ''Umieraj''
***
Poszłam na górę.Odpaliłam laptopa i weszłam na TT.Po pewnym czasie tego pożałowałam.
Posłuchaj mnie idiotko.
Nie wiem co moi kochani chłopcy w Tobie widzą.
Nie jesteś ich warta.
Oni są wspaniali.
A ty?
Ty jesteś beznadziejna.
Wyglądasz okropnie.
Masz jakieś talenty.
To nie jest pytanie.
Dobrze znam odpowiedz.
Brzmi ona:NIE!
Pamiętaj,że wszystko kiedyś mija.
Wcześniej czy późni...
Nie.
Bardzo szybko Cie znienawidzą.
A ja o to zadbam.
Może i kiedyś byłaś ich przyjaciółką,ale to na pewno minęło.
Przecież nie zostawiliby Cie bez domu.
Uświadom to sobie w końcu!
Jestem od Ciebie o 100% lepsza.
A ty co masz?
Właśnie.
NIC!
Masz 5 ''przyjaciół'' i chłopaka.
Z resztą on też Cie nie długo zostawi.
O to również się postaram.
Zostaniesz sama.
ZGINIESZ!
Pozdrów inne idiotki!
To serio zabolało.Jeszcze nigdy nie dostałam tak dotkliwej wiadomości.Zazwyczaj to były krótkie ''idiotka''.Ale gdybym się rozpłakała chłopcy by mnie pewnie opieprzyli,że czytam takie bzdury.Ale to wszystko zaczynało do mnie docierać.Te wszystkie hejterki mają racje.Nie zasługuję na One Direction.Jestem beznadziejna.Wyjęłam walizkę i zaczęłam się pakować.Chłopców akurat nie było w domu.
***
Zaczęłam pisać dla nich list.
Od czego zacząć?
Przeprosin?
Ja...
Nawet napisać jest mi to trudno.
Odchodzę.
Wiem,to może wydawać się dziwne.
Z dnia na dzień?
Nie mogłam spojrzeć Wam w twarz.
Kocham Was i znam...
Wiem,ze byście mnie nie wysłuchali.
Od razu byście zaprzeczyli.
Na prawdę jesteście dla mnie baaaaaaaaaaardzo ważni.
Ale nie radzę sobie.
Nie radzę sobie z tymi wszystkimi komentarzami na mój temat.
I na prawdę doceniam to,ze staraliście się je obniżyć,ale to jest niemożliwe.
Pamiętajcie,że BARDZO BARDZO I JESZCZE RAZ BARDZO WAS KOCHAM♥
Wasza [T.I] ♥
PS:Proszę nie dzwońcie do mnie i nie szukajcie mnie.
I teraz usłyszałam charakterystyczny dźwięk przekręcania kluczy w zamku.Szybko wzięłam walizkę i z hałasem wybiegłam przez tylne drzwi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz