wtorek, 3 lutego 2015

#Niall cz.5

[***Oczami Nialla***]
***23:00***

-Wiecie,ja już się będę zbierać.-powiedziała przyjaciółka [T.I].
-Odprowadzić Cię?-dziewczyna od razu zareagowała.
-Nie,nie trzeba,ale dziękuję.-powiedziała i wstała.
Zeszliśmy na dół z [T.I] i [I.T.P].Po chwili dziewczyny były już pod drzwiami.Jak to dziewczyny żegnały się jakieś 15 minut.Potem [I.T.P] wyszła.Powiedziała jeszcze,że jutro odwiedzi [T.I].[T.I] poszła do siebie i zamknęła się w pokoju.Poszliśmy z chłopakami do niej.Otworzyliśmy drzwi i zobaczyliśmy,że dziewczyna coś maluje.
-Hej.-odezwałem się.
[T.I] automatycznie schowała rysunek pod poduszkę.Zrobiła to strasznie szybko.Później strzepnęła grzywkę,która spadła jej na oczy i się uśmiechnęła.
-No hej.
-Co robisz?-tym razem zapytał Zayn podchodząc do niej.
Poszliśmy w ślady chłopaka.
-Nic.-wzruszyła ramionami.
-A co malowałaś?-zapytał Harry sięgając pod poduszkę,ale dziewczyna wyrwała mu kartkę zanim jeszcze zdążył coś zobaczyć.
-Was.-powiedziała wzruszając ponownie ramionami.
-Nas?-zapytaliśmy w tym samym czasie.
-Z tego co wiem to nie jest zabronione.-powiedziała nie pewnie.
-Mogę zobaczyć.-zapytałem.
-Nie.-odpowiedziała szybko.
-Dlaczego?-Liam.
-Jakiegoś szczególnego talentu to ja nie mam.
-Oj pokaż to.-wyrwałem jej kartkę.
To było...wow.Nie wiedziałem,że umie tak malować.
-Oddaj!-powiedziała i pociągnęła kartkę do siebie.
Na szczęście ja i chłopaki zdążyliśmy zobaczyć rysunek.
-Czego nie mówiłaś,że tak ładnie malujesz?-Harry.
-Po pierwsze.Nie umiem malować.I po drugie kogo to obchodzi?-znów wzruszyła ramionami.
-Po pierwsze.Bardzo dobrze malujesz.I po drugie.I tak wiem,że nie odpuścisz więc się nie kłóćmy.-powiedziałem do dziewczyny.
-Dobrze.-powiedziała tylko i schowała obrazek.
Jeszcze trochę pogadaliśmy,a później poszliśmy się położyć.[T.I] wyglądała na zmęczoną więc daliśmy jej spokój.

***Oczami [T.I]***
***Następny Dzień***

Obudziłam się około 9:15.Byłam zdziwiona gdy usłyszałam śmiechy z dołu.Chłopaki zazwyczaj nie wstają tak wcześnie.Na czy...zależy czy to dla nich jest wcześnie.Mniejsza z tym.Wstałam z łóżka i podeszłam do szafy.Wybrałam zestaw ubrań.Do tego make-up i kłos.


Pościeliłam łóżko i wzięłam telefon z biurka.Schowałam go do tylnej kieszeni spodni.Skocznym krokiem zeszłam ze schodów.Skierowałam się do kuchni po szklankę wody.Gdy już byłam na miejscu zobaczyłam chłopaków bez koszulek.Zatrzymałam się w pół kroku i zawróciłam.Nie to,że się wstydziłam,tylko nie byłam pewna,czy taka sytuacja im odpowiada.
-Nie bój się.Możesz wejść.-powiedział rozbawiony Liam.
Odwróciłam się powoli i uśmiechnęłam nie śmiało.
-Ja się nie boję.Tylko nie byłam pewna,czy wam to odpowiada.-powiedziałam nie pewnie.
Chłopcy się tylko uśmiechnęli.Wzięłam swoją butelkę z wodą,która stała na blacie w kuchni.Usłyszałam dzwonek swojego telefonu więc wyciągnęłam go z tylnej kieszeni spodni i przyłożyłam do ucha.

Rozmowa Telefoniczna:
-Co tam?-przywitałam się z przyjaciółką.
-A tak się nudzę.Dlatego dzwonię.A u Ciebie?
-Spoko.-odpowiedziałam krótko.
-To...co dziś robisz?
-Nie mam planów.
-Pamiętasz,że miałam przyjść?
-Tak.
-A chłopakom nie będzie to przeszkadzać?
-Zaczekaj zapytam.
   -Chłopaki będzie wam przeszkadzać jak [I.T.P] przyjdzie?-pokiwali przeciwnie głową.
-I jak?-zapytała.
-Nie.
-Dobra,a o której Ci pasuję?
-Ja jestem już gotowa tylko...-spojrzałam na chłopaków-...tylko chłopaki nie.-chłopacy się uśmiechnęli.
-To może o 15:00?
-Dobrze.To do zobaczenia?
-Do zoba!

-Dobra.[I.T.P] przychodzi o 15:00.Mam nadzieję,że zdążycie zrobić coś z tym.-pokazałam na ich włosy.
-A co z nimi?-zapytał Zayn starając się je ułożyć.
-Warto byłoby je jakoś ułożyć.-powiedziałam i wyszłam z kuchni.

***14:55***

Zbiegłam ze schodów.Weszłam do salonu.
-No hej mam nadzieję,że się wyszykowaliście.-przede mną stanęli chłopcy.-Jest...-zająkałam się-...nieźle.-przymrużyłam oczy.
-Nieźle?-zapytali razem.
-Nieźle.-stwierdziłam.
I teraz usłyszałam dzwonek do drzwi.Odwróciłam się od chłopaków i podeszłam do drzwi.Przywitałam się z przyjaciółką i zaprosiłam ją do środka.Chłopaki poszli do kuchni,więc ja zaprosiłam ją do salonu.

***Oczami Nialla***

-To co idziemy zobaczyć co u dziewczyn?-zapytał Harry.
-Ok.-odpowiedzieliśmy wspólnie.
Poszliśmy w stronę salonu.Jednak zatrzymaliśmy się,gdy usłyszeliśmy rozmowę [T.I] z [I.T.P].

Rozmowa [T.I] z [I.T.P]:
-A co z Niallem?-[I.T.P].
-Szczerze to nie wiem.-powiedziała wzdychając.
-Ale jak nie wiesz?Nie powiedziałaś mu,że...wiesz.
-Nie.Jak miałam?
-Normalnie.-powiedziała [I.T.P] wzruszając ramionami.
-Normalnie!?On widzi we mnie tylko przyjaciółkę.To nie jest takie łatwe.Nie chcę zniszczyć naszej przyjaźni.Szczególnie,że oni nie dadzą mi się wyprowadzić.Po prostu będę go unikać.
-Chcesz ranić samą siebie.
-Jestem przyzwyczajona.
-[T.I] ale ty...ty się raniłaś...fizycznie.A nie...to po prostu cie zniszczy.
-Wytrzymam.Ja..ja nie chcę zniszczyć naszej przyjaźni.Zarówno ja,jak i on...po prostu czuli byśmy się nie zręcznie w swoim towarzystwie.
-Ale nawet nie spróbowałaś.Skąd wiesz jak zareaguje.Przecież tak się o Ciebie martwi.-powiedziała [I.T.P] głaszcząc ją po plecach.
-Tak,może się martwi,a może nie.
-Ale...ale jak to?-zapytała przyjaciółka,najwyraźniej była tak zdziwiona jak ja.
-Normalnie.To...to jest gwiazda.Wyobrażasz sobie gwiazdę,która nie pomaga dziewczynie.Dziewczynie,która tnie się na ich oczach.
-Myślisz,że zrobił to,żeby nie zepsuć sobie kariery?
-Nie.Może po prostu nie chciał wyjść na kogoś,kto zostawia ''przyjaciół''-zrobiła cudzysłów w powietrzu-w ''potrzebie''.-i znów cudzysłów.
-Ale przecież tak Cie pocieszał i przytulał.
-Wszyscy mnie pocieszali i przytulali.-wzruszyła ramionami.
-Chyba...chyba masz rację.
-Serio tak myślisz?Powinnam ich unikać?
-Wiesz...myślę,że...że to nie będzie łatwe,skoro z nimi mieszkasz,ale możesz spróbować.
-Dzięki.
-Proszę.

Dziewczyny się przytuliły.A ja z chłopakami postanowiliśmy im nie przeszkadzać.Poszliśmy do kuchni i rozmawialiśmy o tym co się przed chwilą stało...

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
To znów ja! Ja i tylko ja! Ha ha ha ha!!!! Mam władzę! Żart... Ha ha ha! Nie śmieszny... Ogar! Nikola odbija Ci. Koniec. Przejdźmy do rzeczy. To jak wam się podoba seria Nialla? Jak dla mnie spoko. Mogłoby być lepsze,ale jest spoko. Jak myślicie,co się stanie dalej? Z tego co przewiduję seria będzie miała około 10 części. Ale pewna nie jestem... To do następnego!
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Nikola♥
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz