---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
!PRZYPOMINAM!
Tak znaczy,że mówią po Polsku.
Miłego Czytania ♥
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------***Oczami Liama***
Dziewczyny zemdlały.
-Wow...-Zayn-Nie źle.-powiedział dumny.
-Louis bież I.T.P,ja biorę T.I.-powiedziałem i razem z Lou,zaniosłyśmy je do pokoju T.I.
Po 15 minutach się obudziły.My nadal bez koszulek patrzyliśmy na dziewczyny.
-I.T.P miałam przed chwilą taki piękny sen.
-Ja też.Byli tam chłopcy i...i oni tutaj są!
-AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!-krzyknęły tak głośno,że mogę się założyć,było je słychać na końcu ulicy.
-O ja!Ogłuchłem!-Harry.
-Nie wierzę!-zaczęły skakać po łóżku i piszczeć,krzyczeć.
-Może dajmy im chwile?-Niall.
-Powoli...-wychodziliśmy z pokoju T.I.
***Oczami T.I***
-Ha ha ha ha!!!!-śmiałyśmy się jak nigdy do tond.
-To co robimy?-zapytała I.T.P.
-Muzyka?-spojrzałam na przyjaciółkę.
-Jasne!-pobiegłam na dół.
Chłopcy patrzyli na mnie pytającym wzrokiem.Ja tylko wzięłam ich płytę.Oczywiście FOUR.Szybko jeszcze wzięłam szczotkę ze stołu przed Zaynem i pobiegłam na górę.Włożyłam płytę do odtwarzacz i po chwili pewnie jakieś 2 domy od naszego rozległa się muzyka.Na fula.Rzuciłam I.T.P szczotkę i śpiewałyśmy.Po jakiś 7 sekundach do pokoju wparowali chłopcy.Ale my nic sobie z tego nie robiłyśmy.Tylko skakałyśmy,śpiewałyśmy i się śmiałyśmy.W końcu przyszedł czas na Spaces.W tedy zwolniłyśmy i śpiewałyśmy tak jakby do siebie.Na końcu piosenki się do siebie przytuliłyśmy i w takim uścisku walnęłyśmy się na łóżko.
-Kocham Cię I.T.P-powiedziałam do swojej przyjaciółki.
-Ja ciebie bardziej-odpowiedziała mi przyjaciółka.
-Szczerze wątpię.-uśmiechnęłam się do niej.
-Powiedzmy,że tak samo,ok?
-Niech Ci będzie.
-Co niech będzie?-zapytał Louis.
-A co Cię to obchodzi?-zapytałyśmy z I.T.P w tym samym czasie.
-O tak pytam.-wzruszył ramionami.
-O nic....
Sorry,że takie krótkie,ale nie mam na to weny.Napiszę inne o Niallu ♥
lama♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz