-Horror?-Louis.
-Tak!-chłopcy.
-Nie!-ja.
-A T.I się boi!-zaczął śpiewać Niall i Louis.
-Tak boję się!Bo wiesz dla mnie horrory nie są śmieszne.
-Ooo...biedna.-powiedział Zayn i mnie przytulił.
-Tak!Jestem biedna!I nie oglądam horrorów!-powiedziałam oddając uścisk.
-Oj no proszę!-Louis.
-Nie chcę...-powiedziałam przeciągając.
-To jak będziesz się bała,to się przytulisz.-Niall.
-Ostatniego czego mi trzeba,to przytulania któregoś z was.
-Dlaczego?-Louis.
-Bo...-telefon mi przerwał-...chwilka.
Zadzwoniła moja przyjaciółka.
Rozmowa Telefoniczna:
-No jak tam?-zapytałam.
-Wspaniale,on jest taki romantyczny i taki..awww!
-Cieszę się z tobą.-powiedziałam smutna.
-Ej.Co jest?
-Bo przez Nialla,Louisa,Liama,Zayna i Harrego...eee nie wiem jak to powiedzieć.
-Po prostu mów.
-No to przez nich Josh ze mną zerwał.-powiedziałam ze łzami w oczach.
-Jak to?
-Bo oni mu coś tam napisali na Facebooku.Chyba,że przystawiałam się do innych i że...-łzy spływały mi po policzkach.-...jestem zwykłą kująką.
-T.I nie płacz proszę.
-To nie takie łatwe,wiesz jak ja go kochałam.On mi powiedział,że nigdy mi nie wybaczy i że nie będzie się spotykać z kująką.
-Przyjść po Ciebie?
-Wiesz,może nie.Oni mnie wtedy nie znali.Muszę kończyć,bo bardziej się popłaczę,a chłopcy na mnie patrzą.
-Dobra to w piątek u Ciebie?
-Jasne.
-Pa♥
-Pa♥
Wstałam z kanapy i podeszłam do mojej torebki.
-Gdzie idziesz?
-Po kosmetyki.-wzięłam torebkę,oparłam lusterko o jakieś pudełko i zaczęłam malować oczy.
Minęły jakieś 6 minut,a ja dopiero kończyłam rzęsy.
-Ile można się malować!?-Zayn.
lama♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz