piątek, 16 stycznia 2015

#Louis 2-DLA JUSTY♥

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Druga część jest dla mojej kochanej Justynki♥
Tylko błagam,tym razem przeczytaj 2 część do końca :p
Miłego czytania ☺
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

-To może obejrzymy jakiś film i...-zaczął Zayn.
-Nie!To znaczy nie...bo ja właśnie...przypomniałam sobie...-mówiłam wypychając ich z mojego domu,gdy już wyszli z niego dokończyłam zdanie-...że muszę zrobić coś bardzo ważnego.-zatrzasnęłam drzwi.
Zsunęłam się po nich i zaczęłam płakać.To tak bolało.Jeszcze tak pusta lala!Postanowiłam się ogarnąć i omijać ich przez jakiś czas.Poszłam do łazienki i zmyłam już rozmazany do połowy makijaż.Załatwiłam resztę czynność jak umycie się i przebranie.Położyłam się do łózka i ponownie zaczęłam myśleć o tym co powiedziała mi ta dziwaczka.Cóż.Jest 23:24,a ja jutro o 6:00 muszę wstać do szkoły.Życie.Myślałam tak jeszcze do jakiejś 24:00.Aż zasnęłam.

***6:00***

Obudził mnie dziwięk budzika.One Thing.Dobra koniec tego!Ubrałam się do szkoły i zrobiłam makijaż.
Nałożyłam słuchawki na uszy i wyszłam z domu.Zakluczyłam je i odeszłam.Pech chciał,że przede mną ujrzałam pięciu chłopaków i...tą pustą lale.Opuściłam głowę w nadziei,że mnie nie rozpoznają.Niestety.
-[T.I]...-zaczął Liam.
-Sorry.Śpieszę się.-pokazałam uniosłam otwartą rękę do góry i już miałam ich wymijać,kiedy Louis złapał mnie za nadgarstek.
-[T.I] co się stało wczoraj?-zapytał z troską w głosie.
Spojrzałam na Katy,bo tak nazywała się ''dziewczyna'' Louisa.Była taka...taka bez uczuciowa.Wyrwałam się chłopakowi i spojrzałam na niego z pogardą.
-Baw się dobrze z tą idiotką.-odwróciłam się od zdziwionych chłopców i poszłam do szkoły.
Lekcje jak zawsze nudne i męczące.Wyszłam ze szkoły i zobaczyłam Niall'a z Zayn'em i Harry'm.Chciałam się wycofać,ale chłopcy mnie zauważyli.Podeszli do mnie i zaczęli gadać,jednak ja miałam słuchawki i nic kompletnie nie słyszałam.Wyminęłam ich i poszłam przed siebie.Na moje nie szczęście podbiegli do mnie.Niall wziął mnie na ręce i gdzieś poszedł.Ja nie reagowałam.Tak jakby nic się nie działo.Niall wsadził mnie do samochodu.Obok mnie siedział Zayn,Niall z przodu na miejscu pasażera,a Harry za kierownicą.Chłopaki cały czas gadali,ja jednak byłam wpatrzona w jeden punkt.Patrzyłam przed siebie i się nie odzywałam.Byłam nie obecna.W końcu samochód się zatrzymał.Zayn wysiadł,złapał mnie za rękę i pociągnął,przez co byłam zmuszona wyjść z auta.Chłopak ciągnął mnie tak,aż doszliśmy do ich willi.Wepchnęli mnie do środka.Nie zdejmując słuchawek z uszu oparłam się o ścianę i...stałam.W końcu Harry wyrwał mi słuchawki i schował je za plecami.
-Idź do salonu.-powiedział...nie sorry rozkazał mi.
Nie chętnie weszłam do salonu chłopaków i pierwsze co zobaczyłam to Katy i Louis'a.
-Phiii...-powiedziałam tylko i już chciałam się wycofać,ale niestety chłopcy (czytaj:Liam,Niall,Zayn i Harry) zagrodzili mi wyjście.
-[T.I]-zaczął Louis.
-Tak?-zapytałam nie chętnie sztucznie się uśmiechając.
-Katy chciała,żebyś ją przeprosiła.-dokończył.
-Możesz pomarzyć idiotko!-krzyknęłam na nią.
-[T.I],co Katy Ci takiego zrobiła?-zapytał Zayn.
-Niszczy mój cały świat.-spojrzałam na Louis'a i przepchałam się przez chłopaków.
Zatrzymałam się przed willą i patrzyłam na zachodzące słońce.Postanowiłam to skończyć.Odstawiłam plecak i ostatni raz spojrzałam na wille.Chłopcy właśnie do mnie biegli.''Teraz albo nigdy''pomyślałam i pomachałam im.Chcieli mnie złapać,ale było za późno.Weszłam od rozpędzone auto.

***Oczami Louisa***

-[T.I]!-podbiegłem do jej ciała.
Wyglądała tak bezbronnie.W czasie gdy Liam dzwonił o karetkę,odezwał się Niall.
-Louis,chyba powinieneś to zobaczyć.-podał mi kartkę i telefon [T.I].
Odczytałem po cichu karteczkę:

Kochany Louis'ie♥
Błagam,wybacz mi.
Wybacz.
Nie płacz za mną,nie warto.
Jestem nikim.
Proszę Cię jeszcze o jedno.
Na moim telefonie jest nagranie.
Nazywa się:Pusta Lala!
Sorry,ale nie mogłam się powstrzymać :)
Jeśli mnie nienawidzisz,rozumiem.
Jeśli mnie nienawidzicie,uszanuję to.
Jeśli jakoś przeżyję,pogodzą się z tym,że już więcej was nie zobaczę.
Jeśli jednak odejdę,pamiętajcie o mnie.
Pozdro xD

[T.I] ♥

Przeczytałem list i spojrzałem na telefon [T.I].Zobaczyłem na wyświetlaczu nazwę ''Pusta Lala!''.Od razu wiedziałem,że chodzi tu o Katy.Włączyłem nagranie.
-Posłuchaj mnie dziewucho!Ani mi się waż mówić coś Louisowi!On jest taki żałosny!Jestem z nim tylko dla kasy!Więc jak zabierzesz mi go,do końca życia nie dam Ci spokoju!-z telefonu wydobył się głos Katy.
[T.I] się zabiła.Zabiła się przeze mnie.Na czy chyba się zabiła.Teraz zauważyłem Katy,która przygląda się [T.I] ze śmiechem.Byłem na nią tak wkurzony.Kazałem jej oddać kasę z te wszystkie zachcianki no i oczywiście z nią zerwałem.Karetka przyjechała i zabrała [T.I] pojechaliśmy z nią.

***2 tygodnie później***
***Oczami [T.I]***

Obudziłam się z ogromnym bólem.Do moich uszu dochodziło pięć głosów.Zakładam,że chłopcy tu są.Zawsze ze mną byli.Zawsze i wszędzie.Otworzyłam oczy.Syknęłam z bólu.Nagle wszystkie rozmowy ucichły.
-[T.I]?-zapytał nie pewnie Louis.
-Nie.Czerwony kapturek wiesz?-zapytałam lekko poirytowana.
-Nawet w takich sytuacjach nie tracisz poczucia humoru.-powiedział z uśmiechem Harry.
-Eee...nie wiem co powiedzieć więc zapytam tylko.Co tam?-spojrzałam na nich.
-Najpierw to ty nam powiedz,dlaczego chciałaś...-zaczął Liam.
-E!Nie kończ!I odpowiedź:Bo nie mogłam patrzeć,jak ta idiotka niszczy mój cały świat.-znów spojrzałam na Louisa,który uśmiechał się od ucha do ucha.
Stało się!Pocałował mnie!I jak to w bajkach bywa:

ŻYLI DŁUGO I SZCZĘŚLIWIE Z DWÓJKĄ WSPANIAŁYCH DZIECI I 4 WSPANIAŁYCH PRZYJACIÓŁ♥♥♥♥♥











































































































































































































































































































































































































LAMA♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz