wtorek, 27 stycznia 2015

#Niall cz.2

-Zostaw mnie!To boli!-nie dawałam za wygraną.
-Ciii...uspokój się.-powiedział Niall po czym ponownie przekazał moją rękę Zaynowi,który ma ją trzymać.
-Dobranoc.-tylko tyle powiedziałam.
I...i straciłam przytomność.Nie wiem co się dalej działo.Ale obudziłam się około 22:00 w jakimś wielkim domu.Wstałam z łóżka i zeszłam na dół po schodach.Słyszałam jakieś rozmowy.Zupełnie zapomniałam co się wcześniej działo.To jak już mówiłam zeszłam na dół.Zobaczyłam swoją kurtkę i buty więc tam podeszłam.Założyłam buty,kurtkę i chwyciłam torebkę.Już chwyciłam za klamkę kiedy ktoś złapał mnie za rękę.
-Tak łatwo się nie wymigasz.-powiedział Louis i pociągnął w stronę salonu.
Chciałam zawrócić jednak chłopak był za silny.Szybko wygramoliłam telefon z torebki i wybrałam numer przyjaciółki.


Rozmowa Telefoniczna:
-Hej.Co tam?
-[I.T.P] weź mnie stąd zabierz!Błagam!-mówiłam zrozpaczona.
-Spokojnie.Gdzie jesteś?
-W domu One Direction!
-Dobra...Zaraz co?Ok,później to omówimy.Masz szczęście,że wiem gdzie mieszkają.Będę za 5 minut.

Chłopak dalej ciągnął mnie do salonu.
-Puść mnie!-próbowałam się wyrwać.
Nagle usłyszałam dzwonek do drzwi.Zwinnym i szybkim ruchem wyrwałam się chłopakowi  pobiegłam do drzwi.Otworzyłam i od razu rzuciłam się na przyjaciółkę.
-Co się sta...Niall?-zapytała gdy za mną zobaczyła chłopaka.
Odwróciłam się.Chłopcy mi się bardzo uważnie przyglądali.
-Chodźmy już.-powiedziałam i złapałam przyjaciółkę za rękę.
-Nie rozumiem cie.Najpierw jęczysz że za nim tęsknisz i strasznie chciałbyś,żeby był z tobą i cie przytulił a później od niego uciekasz?Co się stało?-zapytała z troską przyjaciółka.
Noc ważnego.A teraz chodź.
-Ale jak znów będziesz marudzić,że chcesz żeby cie przytulił,to obiecuję.że cały twój pokój obkleję jego podobiznami i zamknę cie w nim.-powiedziała przyjaciółka i złapała mnie za rękę.
-Dobrze idziemy już?
-Jak tak ci zależy to chodź.
-Kocham Cię [I.T.P].
-Ja Ciebie też.-odpowiedziała z uśmiechem.
Już miałyśmy iść kiedy usłyszałam Nialla.
-[T.I] zostaje u nas.-powiedział pewny siebie.
-Że co!?-zapytałam  z przyjaciółką w tym samym czasie.
-Przepraszam [T.I] ale nie mogę pozwolić,żeby coś ci się stało.-powiedział i chciał do mnie podejść,ale ja się cofnęłam.
-Ale co się stało?-zapytała [I.T.P].
Louis pokazał na swój nadgarstek dając tym samym do zrozumienia,żeby ona spojrzała na mój.Przyjaciółka szybko chwyciła mój rękaw i uniosła do góry.
-[T.I] znów?-powiedziała przytulając mnie.-Wiesz,myślę,że Niall ma racje.
-Słucham?-zapytałam nie dowierzając.
-Jej chyba chodzi o to,że powinnaś z nami zostać.-wtrącił się Harry.
-No właśnie.-powiedziała [I.T.P] przyznając mu racje.
-Nie no,nie wierzę!-powiedziałam łapiąc się jedną ręką za głowę.
-Posłuchaj potrzebujesz pomocy.Ja wyjeżdżam.Nie będzie mnie przy tobie jakieś pół roku.-powiedziała próbując mnie przytulić jednak ją odepchnęłam.
-Jasne.A kiedy zamierzałaś mi to powiedzieć!?I jeszcze twierdzisz,że potrzebuję pomocy!?-powiedziałam patrząc na nią takim wzrokiem,którego nikt by nie chciał zobaczyć.(załóżmy,że wzrokiem Gosi ;-;)
-Ale oni Ci...-przerwałam jej.
-Oni co!?Oni znów mnie zranią!Chcesz tego?Tak?-łzy poleciały mi po policzkach i teraz mówiłam już ciszej-Chcesz,żebym znów cierpiała?-teraz się uniosłam-Walcie się wszyscy!-odeszłam od nich.
-[T.I] gdzie idziesz?-usłyszałam Zayna.
-Jak najdalej od was idioci!-krzyknęłam pokazując im środkowego palca,jednak dalej płakałam.
Kiedy usłyszałam kroki chłopaków i [I.T.P] od razu zaczęłam biec.Mimo okropnego bólu biegłam dalej i dalej.
-[T.I] zatrzymaj się jeszcze się zgubisz!-Niall.
-Przynajmniej zgniję w męczarniach!
Teraz podbiegła do mnie [I.T.P].Złapała mnie za rękę.
-[T.I] ochłoń i chodź z nami.-powiedziała spokojnie.
-Nie dotykaj mnie!Rozumiesz co to znaczy zostaw mnie w spokoju!?Wy rozumiecie!?ODWALCIE-SIĘ-ODE-MNIE!Nie potrzebuję pomocy!Szczególnie waszej!Co ja wam zrobiłam?Za co mnie tak nienawidzicie?-krzyczałam na nich jak opętana.
-Jak możesz tak mówić?-Niall.
-Jak mogłeś mnie zostawić?-moja twarz wyrażała ból,cierpienie i najważniejsze nie chęć do życia.
Chłopak spojrzał na mnie,a kilka łez spłynęło mu po policzkach.
-Nie,nie,nie.Niall błagam nie płacz.Nie chciałam.Przepraszam.Nie płacz.-powiedziałam podchodząc do niego i ocierając jego łzy.-Przepraszam.Niall,nie płacz.Proszę.-powiedziałam wtulając się w niego.
-Ja nie chciałem cie zostawić [T.I].-powiedział do mnie cicho.
-Wiem przepraszam.Nie chciałam tego mówić.Byłam po prostu zdenerwowana.
-Kocham Cię [T.I] ♥.-powiedział Niall bardziej się we mnie wtulając.
-Ja Ciebie też Niall ♥.-również się w niego bardziej wtuliłam...


----------------------------------------------------------------------------------------------------
I jak podoba się?Niestety ja tego nie wiem bo nie zostawiacie komentarzy!Bardzo proszę o komentarze i żegnam!
DO NASTĘPNEGO!
-----------------------------------------------------------------------------------------------------
                                                   lama♥
-----------------------------------------------------------------------------------------------------

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz